Ile jest języków na świecie i dlaczego ta liczba nie jest tak oczywista

Ile jest języków na świecie i dlaczego ta liczba nie jest tak oczywista

Ile jest języków na świecie — to pytanie wydaje się proste tylko na pierwszy rzut oka. Można oczekiwać jednej konkretnej liczby, najlepiej krótkiej odpowiedzi, którą da się zapamiętać i powtórzyć. W rzeczywistości jednak liczba języków na świecie zależy od tego, kto liczy, jak definiuje język, jak odróżnia język od dialektu, czy uwzględnia języki migowe, języki zagrożone wymarciem, języki bez pisma oraz odmiany używane przez niewielkie społeczności. Najczęściej przyjmuje się, że obecnie na świecie funkcjonuje około 7 tysięcy żywych języków, a jedno z najczęściej cytowanych źródeł, Ethnologue, podaje liczbę 7170 języków używanych współcześnie.

Ta liczba nie jest jednak stała. Języki zanikają, są odkrywane, opisywane na nowo, łączone w większe grupy albo rozdzielane na osobne jednostki. Czasem lingwiści uznają, że to, co wcześniej traktowano jako dialekt, w praktyce funkcjonuje jak osobny język. Innym razem okazuje się, że dwie odmiany mowy są na tyle bliskie, że można je klasyfikować jako warianty jednego języka. Dlatego odpowiedź na pytanie ile jest języków na świecie zawsze powinna zawierać ważne zastrzeżenie: mówimy o szacunkach, nie o absolutnej i raz na zawsze ustalonej liczbie.

Ile jest języków na świecie według najczęściej podawanych danych

Najbezpieczniej powiedzieć, że na świecie istnieje około 7000 języków, a dokładniejsze szacunki wahają się w zależności od metodologii. Ethnologue podaje obecnie liczbę 7170 języków używanych dziś, zaznaczając jednocześnie, że liczba ta pozostaje zmienna, ponieważ wiedza o językach świata jest stale aktualizowana. UNESCO również często posługuje się zaokrąglonym określeniem około 7000 języków, zwracając przy tym uwagę, że co najmniej 40% z nich jest zagrożonych wymarciem.

Warto zauważyć, że różne bazy językowe mogą podawać inne liczby. Glottolog, ważne narzędzie używane w lingwistyce do klasyfikowania języków, rodzin językowych i odmian, przedstawia rozbudowane dane referencyjne dotyczące języków świata, zwłaszcza tych słabiej znanych i mniej opisanych. Różnice między bazami nie muszą oznaczać błędu. Wynikają raczej z odmiennego celu, zakresu i sposobu klasyfikowania materiału językowego.

Jeżeli więc ktoś pyta: ile jest języków na świecie, najlepsza odpowiedź brzmi: około 7000, najczęściej nieco ponad siedem tysięcy, ale dokładna liczba zależy od przyjętych kryteriów. To sformułowanie jest bardziej rzetelne niż podanie jednej liczby bez wyjaśnienia, ponieważ język nie jest obiektem tak łatwym do policzenia jak państwa, planety czy pierwiastki chemiczne.

Dlaczego trudno dokładnie policzyć języki świata

Liczenie języków jest trudne, ponieważ język jest zjawiskiem żywym, społecznym i historycznym. Nie istnieje jedna powszechnie akceptowana granica, która zawsze pozwalałaby oddzielić język od dialektu. W niektórych przypadkach różnica jest oczywista: polski i japoński to osobne języki, podobnie jak arabski i keczua czy angielski i suahili. W innych sytuacjach sprawa staje się znacznie bardziej skomplikowana.

Dwa sposoby mówienia mogą być do siebie bardzo podobne, a mimo to ich użytkownicy uznają je za osobne języki ze względów historycznych, politycznych lub kulturowych. Z kolei odmiany bardzo różniące się od siebie mogą być oficjalnie traktowane jako dialekty jednego języka, ponieważ łączy je wspólna tradycja pisma, religii, państwa albo tożsamości narodowej. Dlatego odpowiedź na pytanie ile jest języków na świecie wymaga zrozumienia, że klasyfikacja językowa nigdy nie jest całkowicie oderwana od historii i społeczeństwa.

Język a dialekt

Największy problem polega na rozróżnieniu między językiem a dialektem. W popularnym rozumieniu dialekt bywa traktowany jako „gorsza” albo „mniej poprawna” forma języka, ale z naukowego punktu widzenia to uproszczenie. Dialekt jest po prostu odmianą językową używaną przez określoną grupę ludzi, często związaną z regionem, klasą społeczną, historią lub wspólnotą kulturową.

Często przyjmuje się kryterium wzajemnej zrozumiałości. Jeśli dwie osoby mówią różnymi odmianami i mogą się swobodnie porozumieć, ich odmiany można uznać za dialekty jednego języka. Jeśli porozumienie bez nauki jest trudne lub niemożliwe, można mówić o osobnych językach. Problem w tym, że to kryterium nie zawsze działa idealnie. Zrozumiałość może być stopniowa, jednostronna albo zależna od kontaktu z mediami, edukacji i prestiżu społecznego.

Dobrym przykładem są języki skandynawskie. Norweski, szwedzki i duński są odrębnymi językami narodowymi, ale ich użytkownicy często mogą częściowo się rozumieć. Z drugiej strony w obrębie języka chińskiego istnieją odmiany, które w mowie mogą być dla siebie nawzajem niezrozumiałe, choć łączy je wspólna tradycja pisma i wspólna tożsamość cywilizacyjna. To pokazuje, że pytanie ile jest języków na świecie nie ma wyłącznie lingwistycznej odpowiedzi.

Polityka i tożsamość

Język bardzo często wiąże się z tożsamością. To, czy dana odmiana zostanie uznana za język, może zależeć od istnienia państwa, ruchu narodowego, literatury, szkolnictwa, oficjalnego statusu i prestiżu. Znane powiedzenie, że „język to dialekt z armią i flotą”, jest oczywiście uproszczeniem, ale dobrze oddaje polityczny wymiar klasyfikacji językowej.

Niektóre społeczności walczą o uznanie własnej mowy za język, ponieważ oznacza to prestiż, widzialność i prawo do edukacji w języku ojczystym. Inne odmiany bywają spychane do roli dialektów, gwar lub „mowy domowej”, choć dla użytkowników są pełnoprawnym narzędziem myślenia, pamięci i kultury. Dlatego liczenie języków to nie tylko zadanie akademickie, ale także kwestia społecznej sprawiedliwości.

Ile języków jest najczęściej używanych

Choć na świecie istnieje około 7000 języków, większość ludzi posługuje się stosunkowo niewielką grupą największych języków. Ethnologue wskazuje, że 200 największych języków obejmuje znaczną część ludności świata, a ponad 88% ludzi używa jednego z tych języków jako języka ojczystego. To oznacza, że ogromna większość języków świata ma stosunkowo niewielką liczbę użytkowników.

Największe języki świata, takie jak angielski, chiński mandaryński, hindi, hiszpański, arabski, francuski, bengalski, portugalski, rosyjski czy urdu, są używane przez miliony lub setki milionów ludzi. Niektóre z nich funkcjonują jako języki ojczyste, inne jako języki administracji, edukacji, religii, nauki, handlu lub komunikacji międzynarodowej. Angielski jest szczególnie ważny jako globalny język kontaktowy, nawet jeśli dla wielu użytkowników nie jest pierwszym językiem.

Jednocześnie tysiące języków są używane przez niewielkie społeczności, czasem liczące kilka tysięcy, kilkaset, kilkadziesiąt, a nawet tylko kilka osób. To właśnie te języki są najbardziej narażone na wymarcie. Nie dlatego, że są „mniej rozwinięte” — to mit — lecz dlatego, że ich użytkownicy często żyją pod presją silniejszych języków państwowych, edukacyjnych, religijnych lub ekonomicznych.

Gdzie mówi się największą liczbą języków

Języki świata nie są rozmieszczone równomiernie. Istnieją regiony o ogromnej różnorodności językowej oraz takie, w których dominuje kilka dużych języków. Największe zagęszczenie języków występuje zwykle tam, gdzie przez długi czas istniały liczne lokalne społeczności, trudne warunki geograficzne sprzyjały izolacji, a państwowa standaryzacja językowa była słabsza.

Szczególnie bogate językowo są:

  • Papua-Nowa Gwinea, często wskazywana jako jedno z najbardziej zróżnicowanych językowo miejsc na świecie,
  • Indonezja, z ogromną liczbą języków lokalnych,
  • Nigeria, gdzie funkcjonują setki języków afrykańskich,
  • Indie, w których językowa różnorodność łączy się z wielką liczbą użytkowników,
  • Meksyk i kraje Ameryki Środkowej, gdzie przetrwały liczne języki rdzenne,
  • Amazonia, z wieloma niewielkimi społecznościami językowymi,
  • Kaukaz, znany z wyjątkowego zagęszczenia rodzin i języków na małym obszarze.

To pokazuje, że językowa mapa świata nie pokrywa się z mapą polityczną. Jedno państwo może mieć jeden dominujący język urzędowy, ale dziesiątki albo setki języków lokalnych. Z kolei jeden język może być używany w wielu państwach i na kilku kontynentach. Dlatego odpowiedź na pytanie ile jest języków na świecie prowadzi od razu do pytania o to, gdzie te języki żyją i jakie społeczności za nimi stoją.

Dlaczego Papua-Nowa Gwinea ma tak wiele języków

Papua-Nowa Gwinea jest często przywoływana jako przykład niezwykłej różnorodności językowej. Na stosunkowo niewielkim obszarze funkcjonują setki języków. Wynika to między innymi z ukształtowania terenu, górzystości, izolacji społeczności, trudności komunikacyjnych oraz długiej historii lokalnych wspólnot rozwijających się niezależnie od siebie.

W takim środowisku języki mogły zmieniać się i różnicować przez pokolenia. Każda dolina, wyspa lub region mógł wykształcić własny sposób mówienia. Brak silnej centralizacji politycznej i edukacyjnej przez długi czas sprzyjał zachowaniu lokalnych języków. W efekcie Papua-Nowa Gwinea stała się jednym z najważniejszych przykładów tego, jak geografia wpływa na językową różnorodność świata.

Ten przykład pomaga zrozumieć, że języki nie powstają w próżni. Są związane z drogami, górami, rzekami, handlem, migracjami, małżeństwami, wojnami, religią i edukacją. Każdy język ma własną historię kontaktów i izolacji.

Języki świata a rodziny językowe

Kiedy pytamy, ile jest języków na świecie, warto zapytać także, jak są one ze sobą spokrewnione. Języki nie istnieją jako całkowicie oddzielne wyspy. Wiele z nich należy do większych rodzin językowych, czyli grup języków pochodzących od wspólnego przodka.

Najbardziej znaną rodziną dla europejskiego czytelnika jest rodzina indoeuropejska. Należą do niej między innymi języki słowiańskie, germańskie, romańskie, indoaryjskie, irańskie, celtyckie, bałtyckie i grecki. Oznacza to, że polski, angielski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, hindi, perski i grecki mają bardzo odległe wspólne korzenie.

Istnieją jednak także wielkie rodziny językowe poza Europą: afroazjatycka, nigero-kongijska, austronezyjska, drawidyjska, uralska, turkijska, sino-tybetańska, taj-kadajska, austroazjatycka i wiele innych. Są też języki izolowane, czyli takie, których pokrewieństwa z innymi językami nie udało się jednoznacznie potwierdzić. Najsłynniejszym przykładem w Europie jest baskijski.

Rodzina indoeuropejska

Rodzina indoeuropejska jest jedną z najlepiej zbadanych i najbardziej rozpowszechnionych rodzin językowych. Obejmuje ogromny obszar od Europy po Indie, a dzięki kolonizacji i globalizacji jej języki rozprzestrzeniły się również w Ameryce, Australii, części Afryki i wielu innych regionach. Angielski, hiszpański, portugalski i francuski stały się językami o zasięgu globalnym.

Polski również należy do rodziny indoeuropejskiej, a dokładniej do grupy języków słowiańskich. Jest spokrewniony z czeskim, słowackim, ukraińskim, białoruskim, rosyjskim, chorwackim, serbskim, bułgarskim czy słoweńskim. To pokrewieństwo widać w słownictwie, gramatyce, odmianie wyrazów i wielu dawnych rdzeniach.

Rodzina austronezyjska

Rodzina austronezyjska jest jedną z najbardziej rozległych geograficznie. Jej języki występują od Madagaskaru przez Indonezję i Filipiny po wyspy Pacyfiku. Należą do niej między innymi malajski, indonezyjski, tagalski, jawajski, hawajski, maoryski i malgaski. Rozprzestrzenienie tej rodziny pokazuje ogromną rolę dawnych migracji morskich.

Rodzina nigero-kongijska

Rodzina nigero-kongijska obejmuje bardzo wiele języków Afryki Subsaharyjskiej. Należą do niej między innymi języki bantu, w tym suahili, zulu, xhosa czy kinyarwanda. Afryka jest kontynentem wyjątkowo bogatym językowo, a historia wielu jej języków wiąże się z migracjami, handlem, kolonializmem i współczesną polityką państwową.

Języki zagrożone wymarciem

Jednym z najważniejszych tematów związanych z liczbą języków świata jest ich zanikanie. UNESCO wskazuje, że co najmniej 40% z około 7000 języków świata jest zagrożonych, a średnio jeden język znika mniej więcej co dwa tygodnie. To dramatyczne dane, ponieważ wymarcie języka oznacza utratę nie tylko systemu słów i gramatyki, ale także sposobu widzenia świata.

Język może być zagrożony z wielu powodów. Często dzieci przestają uczyć się go w domu, ponieważ rodzice uznają, że większy język państwowy zapewni im lepszą edukację, pracę i awans społeczny. Czasem język jest wypierany przez szkołę, media, religię, administrację albo migrację do miast. Bywa też niszczony przez politykę asymilacji, kolonializm, przesiedlenia, wojny i dyskryminację.

Język zaczyna umierać nie wtedy, gdy brakuje mu słownika lub gramatyki, lecz wtedy, gdy przestaje być przekazywany dzieciom. Jeśli najmłodsze pokolenie nie mówi już językiem swoich dziadków, zaczyna się proces przerwania ciągłości. Można oczywiście dokumentować język, nagrywać go, opisywać i tworzyć materiały edukacyjne, ale bez żywej wspólnoty użytkowników język staje się zabytkiem, a nie codziennym narzędziem życia.

Co znaczy, że język wymarł

Język uznaje się za wymarły, gdy nie ma już jego rodzimych użytkowników. Nie oznacza to, że wszystkie ślady języka zniknęły. Mogą pozostać słowniki, teksty, nagrania, pieśni, nazwy miejsc, modlitwy, dokumenty i wspomnienia. Ale jeśli nikt nie używa języka jako naturalnego środka komunikacji, język przestaje żyć w pełnym sensie.

Wymieranie języków jest procesem szczególnie bolesnym, ponieważ często przebiega cicho. Nie zawsze towarzyszą mu wielkie wydarzenia historyczne. Czasem po prostu kolejne pokolenie przechodzi na język większości. Dziadkowie mówią jeszcze dawnym językiem, rodzice rozumieją, ale nie używają go swobodnie, dzieci znają tylko kilka słów. Po kilkudziesięciu latach język może zniknąć z codzienności.

Wiele osób pyta, czy wymieranie języków jest naturalne. W pewnym sensie języki zawsze powstawały, zmieniały się i zanikały. Problem współczesności polega jednak na tempie i skali tego procesu. Globalizacja, państwowa edukacja, media masowe, migracje i dominacja kilku dużych języków sprawiają, że wiele małych języków znajduje się pod presją silniejszą niż kiedykolwiek wcześniej.

Dlaczego warto chronić języki

Ochrona języków nie polega wyłącznie na sentymencie wobec przeszłości. Każdy język jest nośnikiem wiedzy, pamięci, relacji społecznych, humoru, poezji, nazw roślin, opowieści o krajobrazie, sposobów wychowania dzieci i lokalnych doświadczeń historycznych. Gdy język znika, często znika również część wiedzy o świecie, której nie da się łatwo przełożyć na język dominujący.

Języki rdzenne często zawierają bardzo precyzyjne słownictwo dotyczące przyrody, pogody, zwierząt, roślin, rzek, gór i sezonowych zmian. Wiedza ta może mieć znaczenie nie tylko kulturowe, ale też ekologiczne. W wielu społecznościach język przechowuje sposoby zarządzania środowiskiem, pamięć o katastrofach, migracjach zwierząt, właściwościach roślin i lokalnych rytuałach związanych z naturą.

Ochrona języków ma także wymiar godnościowy. Dla wielu społeczności prawo do używania własnego języka oznacza prawo do istnienia jako wspólnota. Język domowy nie jest gorszy od języka państwowego. Język niewielkiej grupy nie jest mniej skomplikowany od języka globalnego. Każdy naturalny język ludzki jest zdolny do wyrażania świata, emocji, relacji i abstrakcyjnych myśli.

Czy wszystkie języki mają pismo

Nie wszystkie języki świata mają własny system pisma. To bardzo ważne, ponieważ wiele osób błędnie utożsamia język z literaturą pisaną, alfabetem i gramatyką szkolną. Tymczasem ogromna część języków przez większość historii funkcjonowała przede wszystkim w mowie. Brak pisma nie oznacza, że język jest prosty, prymitywny albo niepełny.

Języki bez pisma mogą mieć bardzo złożoną gramatykę, bogatą tradycję ustną, poezję, pieśni, genealogie, opowieści, rytuały i precyzyjne słownictwo. Pismo jest technologią zapisu języka, ale nie jest warunkiem istnienia języka. Człowiek mówił długo przed tym, zanim zaczął zapisywać mowę.

Współcześnie wiele społeczności tworzy zapisy dla języków dotąd głównie ustnych. Czasem używa się alfabetu łacińskiego, czasem cyrylicy, pisma arabskiego albo lokalnych systemów. Proces standaryzacji bywa trudny, ponieważ trzeba zdecydować, jak zapisywać dźwięki, które nie występują w językach dominujących. Trzeba też uwzględnić różne dialekty, tradycję społeczności i potrzeby edukacji.

Języki migowe a liczba języków świata

Pytanie ile jest języków na świecie powinno obejmować także języki migowe. Nie są one pantomimą ani prostym odwzorowaniem języków mówionych. To pełnoprawne języki naturalne, posiadające własną gramatykę, słownictwo, strukturę przestrzenną, idiomy i historię. Polski język migowy nie jest „polszczyzną pokazywaną rękami”, podobnie jak amerykański język migowy nie jest po prostu angielskim w gestach.

Na świecie istnieje wiele języków migowych, często rozwijających się niezależnie od języków mówionych danego kraju. Zdarza się, że dwa kraje używające tego samego języka mówionego mają różne języki migowe, a kraje o różnych językach mówionych mogą mieć języki migowe historycznie spokrewnione. To kolejny powód, dla którego liczenie języków jest bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać.

Uwzględnianie języków migowych jest ważne nie tylko statystycznie, ale także społecznie. Pokazuje, że język nie ogranicza się do dźwięku. Człowiek może tworzyć pełne systemy komunikacji również wizualnie i przestrzennie. Języki migowe są jednym z najlepszych dowodów na głęboką elastyczność ludzkiej zdolności językowej.

Ile było języków w historii ludzkości

Znacznie trudniej odpowiedzieć na pytanie, ile języków istniało kiedykolwiek w historii. Współczesne szacunki dotyczą języków używanych dziś lub udokumentowanych w źródłach, ale ogromna liczba języków dawnych zniknęła bez śladu. Przez większość historii ludzkości społeczności nie zapisywały swojej mowy, a nawet tam, gdzie istniało pismo, utrwalano tylko część języków.

Możemy znać języki starożytne dzięki inskrypcjom, tekstom religijnym, dokumentom administracyjnym, literaturze lub zapiskom obcych autorów. Tak znamy między innymi łacinę, starogrecki, akadyjski, sumeryjski, egipski, hetycki, sanskryt, awestyjski czy gocki. Jednak tysiące języków używanych przez małe społeczności nie pozostawiły żadnych źródeł pisanych.

To oznacza, że historia języków jest w dużej mierze historią utraconych głosów. Wiele wspólnot mówiło, śpiewało, opowiadało mity, przekazywało wiedzę i wychowywało dzieci w językach, których nazw nigdy nie poznamy. Dzisiejsze 7000 języków to tylko aktualny fragment znacznie dłuższej i bogatszej historii ludzkiej mowy.

Języki sztuczne i planowe

Kiedy mówimy o liczbie języków na świecie, pojawia się też pytanie o języki sztuczne, planowe i konstruowane. Najbardziej znanym przykładem jest esperanto, stworzone w XIX wieku jako międzynarodowy język pomocniczy. Istnieją także inne języki planowe, języki artystyczne tworzone dla literatury i filmu, języki fikcyjnych światów oraz systemy komunikacji projektowane do konkretnych celów.

Czy należy wliczać je do liczby języków świata? Zależy od kontekstu. Jeśli pytamy o żywe języki naturalne, zwykle nie wlicza się większości języków sztucznych. Jeśli jednak interesuje nas ogólna różnorodność systemów językowych używanych przez ludzi, języki planowe mogą być istotnym dodatkiem. Esperanto ma społeczność użytkowników, literaturę, spotkania, a nawet osoby wychowywane dwujęzycznie z esperanto jako jednym z języków domowych.

Języki fikcyjne, takie jak klingoński czy języki stworzone przez J.R.R. Tolkiena, pokazują z kolei, że człowiek nie tylko dziedziczy języki, ale potrafi je świadomie projektować. Nie zmienia to jednak faktu, że główne odpowiedzi na pytanie ile jest języków na świecie odnoszą się przede wszystkim do języków naturalnych, rozwiniętych historycznie w społecznościach.

Języki kreolskie i pidżyny

Ważną częścią językowej mapy świata są języki kreolskie i pidżyny. Pidżyn powstaje zwykle w sytuacji kontaktu między grupami, które nie mają wspólnego języka, często w warunkach handlu, kolonizacji lub pracy przymusowej. Jest uproszczonym systemem komunikacji pomocniczej. Jeśli jednak taki system zaczyna być przyswajany przez dzieci jako język ojczysty, może przekształcić się w język kreolski.

Języki kreolskie są pełnoprawnymi językami naturalnymi. Mają własną gramatykę, słownictwo, literaturę i tożsamość. Przykładami są haitański kreolski, tok pisin, bislama czy różne kreolskie języki oparte częściowo na angielskim, francuskim, portugalskim lub hiszpańskim. Ich historia często wiąże się z kolonializmem, niewolnictwem, handlem i wielojęzycznymi społecznościami.

Kreole pokazują, że języki mogą powstawać stosunkowo szybko, gdy istnieje potrzeba komunikacji i kolejne pokolenie zaczyna używać nowego systemu jako języka ojczystego. To ważny argument przeciwko traktowaniu języka jako czegoś statycznego. Języki rodzą się, mieszają, zmieniają i rozwijają wraz z ludźmi.

Największe języki świata a języki małych społeczności

Jednym z najciekawszych paradoksów jest to, że kilka największych języków dominuje globalnie, ale większość języków świata należy do małych społeczności. Angielski, mandaryński, hiszpański, hindi czy arabski mają ogromne znaczenie polityczne, gospodarcze i kulturowe. Są obecne w edukacji, internecie, dyplomacji, nauce, religii, filmie i handlu.

Tymczasem wiele języków świata funkcjonuje lokalnie. Służą do rozmów rodzinnych, opowieści starszych, śpiewu, rytuałów, pracy, kontaktów sąsiedzkich i przekazywania tradycji. Nie mają globalnego zasięgu, ale dla swoich użytkowników są centrum świata. Język używany przez kilkaset osób może być równie złożony i ważny jak język używany przez setki milionów.

Problem polega na tym, że globalna wartość ekonomiczna języka nie pokrywa się z jego wartością kulturową. Z perspektywy rynku najbardziej opłaca się znać angielski, chiński, hiszpański, arabski czy niemiecki. Z perspektywy dziedzictwa ludzkości każdy język wnosi coś niepowtarzalnego. Język nie jest ważny tylko wtedy, gdy ma wielu użytkowników. Jest ważny, ponieważ organizuje doświadczenie konkretnej wspólnoty.

Języki w internecie

Internet zmienił sytuację języków świata w sposób ambiwalentny. Z jednej strony daje małym językom nowe możliwości. Społeczności mogą tworzyć słowniki online, nagrywać filmy, publikować teksty, prowadzić profile w mediach społecznościowych, uczyć dzieci na odległość i kontaktować się z diasporą. Dla języków zagrożonych może to być realne wsparcie.

Z drugiej strony internet wzmacnia dominację największych języków. Ogromna część treści cyfrowych powstaje po angielsku oraz w innych dużych językach globalnych. Algorytmy, systemy tłumaczenia, wyszukiwarki, narzędzia edukacyjne i sztuczna inteligencja często lepiej obsługują języki duże niż małe. Jeśli język nie ma dużych zasobów cyfrowych, może być niewidoczny w technologii.

Przyszłość wielu języków zależy więc nie tylko od domu i szkoły, ale także od obecności cyfrowej. Język, który nie istnieje w telefonie, klawiaturze, komunikatorze, wyszukiwarce czy materiałach edukacyjnych online, może być trudniejszy do używania przez młode pokolenie. Dlatego dokumentowanie języków i tworzenie zasobów cyfrowych staje się dziś częścią ochrony różnorodności językowej.

Czy liczba języków na świecie maleje

Tak, wiele wskazuje na to, że liczba żywych języków świata będzie malała. UNESCO zwraca uwagę na poważne zagrożenie dla znacznej części języków, szczególnie tych używanych przez społeczności rdzenne i mniejszościowe. Nie oznacza to, że wszystkie języki małych społeczności znikną, ale presja na nie jest ogromna.

Zanik języka zwykle nie następuje nagle. Najpierw język traci funkcje publiczne. Przestaje być używany w szkole, administracji, religii lub handlu. Potem ogranicza się do domu i rozmów starszych osób. Następnie dzieci zaczynają odpowiadać w języku dominującym, nawet jeśli rozumieją język przodków. Po kilku pokoleniach język może stać się jedynie elementem symbolicznej tożsamości: znany z nazwisk, pieśni, pojedynczych słów i ceremonii.

Ale są też przykłady rewitalizacji języków. Niektóre społeczności tworzą szkoły językowe, programy dla dzieci, aplikacje, kursy, słowniki, nagrania i media lokalne. Czasem język, który wydawał się bliski zaniku, odzyskuje użytkowników. To wymaga jednak ogromnego wysiłku, prestiżu, wsparcia instytucjonalnego i przede wszystkim woli samej społeczności.

Czy można wskrzesić język

Wskrzeszenie języka jest trudne, ale nie niemożliwe. Najbardziej znanym przykładem jest hebrajski, który z języka liturgicznego i tekstowego stał się nowoczesnym językiem codziennej komunikacji. To przypadek wyjątkowy, związany z silną tradycją pisma, religii, edukacji, tożsamości narodowej i projektem państwowym.

Inne języki są rewitalizowane na mniejszą skalę. Społeczności uczą dzieci języka przodków, organizują przedszkola językowe, tworzą podręczniki, nagrania i wydarzenia kulturalne. Nawet jeśli język nie wraca do pozycji dominującej, może odzyskać znaczenie jako język rodzinny, ceremonialny, edukacyjny lub symboliczny.

Najważniejsze jest to, że język nie odradza się wyłącznie przez słowniki. Potrzebuje ludzi, którzy chcą go używać w codziennym życiu. Język żyje wtedy, gdy można w nim żartować, kłócić się, opowiadać dzieciom bajki, pisać wiadomości, śpiewać, modlić się, pracować i mówić o współczesności.

Język ojczysty a język drugi

Liczba języków świata to jedno, ale równie ważne jest to, jak ludzie ich używają. Wielu mieszkańców świata jest wielojęzycznych. Dla części ludzi język ojczysty jest językiem domu, inny język jest językiem szkoły, jeszcze inny językiem religii, administracji, handlu lub internetu. W wielu regionach wielojęzyczność jest normą, a nie wyjątkiem.

W Europie często myśli się o języku w kategoriach narodowych: Polak mówi po polsku, Francuz po francusku, Niemiec po niemiecku. Taki model jest jednak tylko jednym z możliwych. W wielu częściach Afryki, Azji i Oceanii człowiek od dzieciństwa funkcjonuje w kilku językach: lokalnym, regionalnym, narodowym i międzynarodowym.

To pokazuje, że pytanie ile jest języków na świecie nie powinno odrywać się od praktyki użycia. Język może być ojczysty, drugi, liturgiczny, urzędowy, szkolny, handlowy, prestiżowy, domowy albo zagrożony. Ta sama osoba może codziennie przełączać się między kilkoma kodami w zależności od sytuacji.

Języki urzędowe a rzeczywista różnorodność

Liczba języków urzędowych jest znacznie mniejsza niż liczba języków używanych przez ludzi. Państwo zwykle wybiera jeden lub kilka języków do administracji, edukacji i prawa. Taki wybór może ułatwiać funkcjonowanie instytucji, ale często ukrywa rzeczywistą różnorodność społeczną.

Na przykład kraj może mieć jeden język urzędowy, ale dziesiątki języków lokalnych. Inny może mieć kilka języków urzędowych, ale nadal nie obejmować wszystkich języków używanych przez mniejszości. Status urzędowy daje językowi prestiż i ochronę, ale brak takiego statusu nie oznacza, że język jest mniej ważny.

W praktyce języki mniejszościowe często walczą o prawo do edukacji, mediów, dokumentów, nazw miejscowości i obecności w przestrzeni publicznej. Dla ich użytkowników nie chodzi tylko o komunikację. Chodzi o uznanie, że ich sposób mówienia i pamiętania świata ma wartość.

Języki a narody

Nie każdy język odpowiada jednemu narodowi i nie każdy naród ma tylko jeden język. To częsty błąd w myśleniu o językach. Istnieją narody wielojęzyczne, języki używane przez wiele narodów oraz społeczności etniczne, których członkowie posługują się różnymi językami w zależności od regionu.

Język może być fundamentem tożsamości narodowej, ale nie zawsze nim jest. Szwajcaria funkcjonuje z kilkoma językami narodowymi. Wiele państw afrykańskich używa języka kolonialnego jako urzędowego, choć mieszkańcy mówią na co dzień setkami języków lokalnych. Arabski jest związany z wieloma państwami i narodami, ale jego odmiany mówione bywają bardzo zróżnicowane.

Dlatego liczba języków nie odpowiada liczbie państw ani liczbie narodów. Świat polityczny i świat językowy nakładają się na siebie tylko częściowo. To jedna z najważniejszych rzeczy, które trzeba zrozumieć, odpowiadając na pytanie ile jest języków na świecie.

Czy języki różnią się stopniem trudności

Popularne pytanie brzmi: czy niektóre języki są obiektywnie trudniejsze od innych? Odpowiedź jest złożona. Dla dziecka każdy język ojczysty jest naturalny, jeśli dorasta w społeczności, która go używa. Nie ma języków „prymitywnych” ani „niedorozwiniętych”. Każdy naturalny język ma złożoną strukturę i pozwala komunikować potrzeby swojej wspólnoty.

Dla dorosłego uczącego się języka trudność zależy głównie od podobieństwa do języków, które już zna. Dla Polaka łatwiejszy może być czeski lub słowacki niż mandaryński, arabski czy nawaho. Dla osoby mówiącej po turecku inne rzeczy będą intuicyjne, a inne trudne. Trudność jest więc względna.

Niektóre języki mają bardzo rozbudowaną fleksję, inne skomplikowany system tonów, jeszcze inne trudne spółgłoski, klasy rzeczownikowe, bogate systemy honoryfikatywne albo nietypowy szyk zdania. To różne rodzaje złożoności. Języki nie są lepsze ani gorsze — są po prostu inaczej zorganizowane.

Czy języki wpływają na myślenie

Pytanie o liczbę języków świata prowadzi do pytania o to, czy różne języki oznaczają różne sposoby myślenia. Język nie więzi człowieka w całkowicie odrębnej rzeczywistości, ale wpływa na to, jak łatwo opisujemy pewne doświadczenia, jakie kategorie są dla nas oczywiste i jakie rozróżnienia mamy stale pod ręką.

Niektóre języki mają bardzo precyzyjne słownictwo dotyczące relacji rodzinnych, inne bogate systemy kierunków geograficznych, jeszcze inne rozbudowane formy grzecznościowe. Są języki, które wymagają ciągłego zaznaczania rodzaju informacji, źródła wiedzy, relacji społecznej albo czasu. Takie elementy mogą kształtować uwagę użytkowników.

Nie oznacza to, że użytkownik jednego języka nie może zrozumieć pojęć innego języka. Oznacza raczej, że każdy język wyróżnia pewne aspekty rzeczywistości i czyni je bardziej widocznymi. W tym sensie utrata języka jest utratą jednego sposobu porządkowania doświadczenia.

Jak powstają nowe języki

Języki powstają przez stopniowe różnicowanie się odmian, migracje, izolację, kontakt i zmianę pokoleniową. Łacina ludowa używana w różnych częściach Imperium Rzymskiego z czasem przekształciła się w języki romańskie: włoski, francuski, hiszpański, portugalski, rumuński i inne. Dawne odmiany germańskie dały początek angielskiemu, niemieckiemu, niderlandzkiemu i językom skandynawskim.

Nowy język nie pojawia się zwykle z dnia na dzień. Przez długi czas ludzie mogą uważać, że mówią tym samym językiem, choć różnice rosną. Po pewnym czasie odmiany stają się na tyle odrębne, że wzajemne zrozumienie słabnie. Jeśli dochodzą do tego osobne państwa, literatura, szkolnictwo i tożsamość, granica między dialektem a językiem staje się coraz wyraźniejsza.

Nowe języki mogą powstawać także w sytuacji kontaktu, jak w przypadku kreoli. Mogą też być standaryzowane na bazie wielu dialektów, jak języki narodowe tworzone w XIX i XX wieku. Język jest procesem, nie muzealnym eksponatem.

Jak języki się zmieniają

Każdy język się zmienia. Zmienia się wymowa, słownictwo, gramatyka, styl, pisownia i zakres użycia. Polski sprzed kilkuset lat brzmi dla współczesnego użytkownika obco, choć nadal można rozpoznać wiele elementów. Angielski średniowieczny różnił się od współczesnego tak bardzo, że wymaga osobnej nauki. Zmiana językowa jest naturalna i nie oznacza „psucia się” języka.

Języki zapożyczają słowa, upraszczają jedne konstrukcje, komplikują inne, tworzą nowe znaczenia, reagują na technologię, migracje i kontakty kulturowe. Dziś wiele języków przejmuje słownictwo z angielskiego, zwłaszcza w dziedzinie technologii, biznesu i popkultury. W przeszłości podobną rolę pełniły łacina, francuski, arabski, perski, sanskryt, chiński klasyczny czy rosyjski w różnych regionach.

Zmiana jest warunkiem życia języka. Język całkowicie niezmienny byłby językiem martwym albo sztucznie zamrożonym. Żywy język dostosowuje się do świata użytkowników.

Języki martwe a języki wymarłe

Warto odróżnić języki martwe od wymarłych. Język martwy to taki, który nie jest już używany jako język ojczysty, ale może nadal funkcjonować w liturgii, nauce, edukacji lub tekstach. Łacina jest klasycznym przykładem języka martwego, który nadal ma ogromne znaczenie kulturowe, religijne, naukowe i historyczne. Sanskryt również pełni ważną funkcję w tradycjach religijnych i tekstowych Indii.

Język wymarły to taki, który nie ma żywych użytkowników i często nie jest używany nawet w ograniczonych funkcjach. Niektóre języki wymarłe są dobrze udokumentowane, inne znamy tylko z krótkich inskrypcji, nazw własnych lub śladów w innych językach. Są też języki, które zniknęły całkowicie bez zapisu.

Ta różnica jest ważna, ponieważ język może nie być już językiem codziennym, a mimo to nadal oddziaływać na kulturę. Łacina nie jest językiem ojczystym współczesnych społeczności, ale jej wpływ na terminologię prawną, medyczną, biologiczną, kościelną i europejskie języki nowożytne jest ogromny.

Języki o największej liczbie użytkowników

Kiedy mówimy o językach świata, często interesuje nas nie tylko ich liczba, ale także liczba użytkowników. Warto jednak odróżnić użytkowników rodzimych od wszystkich użytkowników. Język może mieć mniej rodzimych użytkowników, ale ogromną liczbę osób posługujących się nim jako drugim językiem. Tak jest szczególnie z angielskim.

Do największych języków pod względem liczby rodzimych użytkowników należą zwykle mandaryński, hiszpański, angielski, hindi, bengalski, portugalski, rosyjski, japoński, zachodni pendżabski i marathi, choć dokładna kolejność zależy od źródła oraz sposobu liczenia. Pod względem łącznej liczby użytkowników angielski zajmuje wyjątkowo silną pozycję jako język globalny.

Największe języki mają ogromne zasoby: literaturę, filmy, media, systemy edukacji, narzędzia cyfrowe, słowniki, korpusy tekstowe i modele technologiczne. Małe języki często takich zasobów nie mają, co zwiększa nierówność. W przyszłości różnica między językami cyfrowo obecnymi a cyfrowo niewidocznymi może być jednym z najważniejszych wyzwań.

Języki najmniejsze

Na drugim końcu znajdują się języki z bardzo małą liczbą użytkowników. Niektóre mają kilkaset osób, inne kilkadziesiąt, a niektóre tylko kilku ostatnich rodzimych mówców. Taki język może mieć ogromne znaczenie dla swojej społeczności, ale jego przetrwanie jest bardzo trudne.

Małe języki są szczególnie wrażliwe na migrację, małżeństwa mieszane, edukację w języku większościowym, brak pracy w regionie, stygmatyzację i brak materiałów dla dzieci. Jeśli młodzi ludzie uznają, że język przodków nie daje przyszłości, przestają go aktywnie używać. Często rozumieją go jeszcze biernie, ale nie przekazują dalej.

Ochrona najmniejszych języków wymaga nie tylko działań lingwistów. Potrzebne są szkoły, rodziny, lokalni liderzy, media, prestiż społeczny i praktyczne zastosowania języka. Język musi być użyteczny i kochany jednocześnie.

Języki rdzenne

Języki rdzenne są szczególnie ważne w rozmowie o liczbie języków świata. Duża część światowej różnorodności językowej należy do społeczności rdzennych. To one przechowują ogromną część wiedzy o lokalnych ekosystemach, historii, duchowości i tradycjach. Jednocześnie wiele języków rdzennych jest zagrożonych z powodu kolonializmu, przesiedleń, asymilacji i dominacji języków państwowych.

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o prawach językowych ludności rdzennej. Chodzi o możliwość nauki w języku ojczystym, używania go w życiu publicznym, zapisu tradycji, tworzenia mediów i przekazywania dzieciom. Język rdzenny jest często fundamentem tożsamości, ale także przestrzenią traumy, jeśli przez pokolenia był zakazywany lub wyśmiewany.

Ochrona języków rdzennych nie powinna polegać na zamykaniu ich w muzeum. Powinna polegać na wspieraniu społeczności w tym, aby mogły używać własnego języka we współczesnym świecie: w szkołach, aplikacjach, muzyce, filmie, administracji lokalnej i komunikacji codziennej.

Ile języków jest w Europie

Europa nie jest najbardziej zróżnicowanym językowo kontynentem, ale jej sytuacja jest bardzo interesująca. Funkcjonują tu języki należące do kilku rodzin: indoeuropejskiej, uralskiej, turkijskiej, kartwelskiej, a także język baskijski jako izolowany. Oprócz dużych języków państwowych istnieją liczne języki regionalne i mniejszościowe, takie jak walijski, bretoński, baskijski, kataloński, fryzyjski, sardyński, korsykański, farerski, romski, kaszubski, łemkowski czy języki Saamów.

Europa pokazuje, jak mocno język wiąże się z państwem narodowym. Wiele europejskich języków standardowych zyskało prestiż dzięki literaturze, administracji, szkolnictwu i drukowi. Jednocześnie liczne lokalne odmiany były przez długi czas marginalizowane jako gwary, dialekty albo języki „domowe”. Dziś wiele z nich przeżywa odrodzenie dzięki edukacji regionalnej i polityce ochrony mniejszości.

Na tle świata Europa ma stosunkowo mniej języków niż Afryka, Azja czy Oceania, ale jej językowa historia silnie wpłynęła na cały glob z powodu kolonializmu i ekspansji języków europejskich. Angielski, hiszpański, portugalski i francuski stały się językami międzykontynentalnymi.

Ile języków jest w Polsce

Polska kojarzy się przede wszystkim z językiem polskim, ale nie jest krajem całkowicie jednorodnym językowo. Oprócz polszczyzny istnieją języki mniejszości narodowych i etnicznych, języki regionalne, języki migrantów oraz polski język migowy. Szczególne miejsce zajmuje kaszubski, który ma w Polsce status języka regionalnego.

W Polsce funkcjonują także społeczności używające między innymi języka niemieckiego, ukraińskiego, białoruskiego, litewskiego, romskiego, łemkowskiego, rosyjskiego, ormiańskiego, czeskiego, słowackiego, hebrajskiego w kontekście religijnym i wielu języków nowych migrantów. W ostatnich latach szczególnie wzrosła widoczność języka ukraińskiego.

Polska sytuacja pokazuje, że nawet państwo z jednym dominującym językiem może być bardziej wielojęzyczne, niż sugeruje codzienna perspektywa większości. Wielojęzyczność nie zawsze jest widoczna w centrum życia publicznego, ale istnieje w domach, szkołach, wspólnotach religijnych, mniejszościach i migracji.

Czy angielski zagraża innym językom

Angielski jest dziś najważniejszym językiem globalnym. Ułatwia komunikację międzynarodową, dostęp do nauki, technologii, biznesu, kultury popularnej i podróży. Jego znajomość daje wiele korzyści. Jednocześnie dominacja angielskiego może wzmacniać nierówności językowe.

Nie chodzi o to, że angielski sam w sobie „niszczy” inne języki. Problem pojawia się wtedy, gdy angielski lub inny dominujący język wypiera języki lokalne z edukacji, pracy, prestiżu i codziennej komunikacji. Jeśli rodzice przestają mówić do dzieci własnym językiem, bo uważają go za nieprzydatny, wtedy język lokalny traci przyszłość.

Najzdrowszy model to wielojęzyczność, a nie zastąpienie jednego języka drugim. Można znać angielski i jednocześnie pielęgnować język lokalny. Można uczestniczyć w świecie globalnym bez rezygnowania z języka przodków. Kluczowe jest to, aby języki małych społeczności nie były przedstawiane jako przeszkoda w rozwoju.

Języki a edukacja

Edukacja ma ogromny wpływ na przyszłość języków. Jeśli dzieci mogą rozpocząć naukę w języku ojczystym, łatwiej rozwijają kompetencje, pewność siebie i więź z własną kulturą. Jeśli od pierwszych lat szkoły muszą uczyć się wyłącznie w języku dominującym, którego nie znają dobrze, mogą doświadczać wykluczenia.

Wielojęzyczna edukacja nie oznacza zamknięcia dziecka w małej wspólnocie. Przeciwnie, może łączyć język domowy z językiem państwowym i międzynarodowym. Dziecko nie musi wybierać między tożsamością a awansem. Może rozwijać kilka języków równocześnie.

UNESCO podkreśla znaczenie edukacji wielojęzycznej w ochronie języków, zwłaszcza języków rdzennych i zagrożonych. To ważne, ponieważ szkoła może albo przerwać przekaz językowy, albo go wzmocnić. Decyzje edukacyjne mają skutki przez pokolenia.

Jak lingwiści dokumentują języki

Dokumentowanie języków to praca wymagająca czasu, zaufania i współpracy ze społecznością. Lingwiści nagrywają rozmowy, opowieści, pieśni, rytuały, słownictwo, wymowę i gramatykę. Tworzą słowniki, opisy gramatyczne, archiwa dźwiękowe, materiały edukacyjne i transkrypcje. Coraz częściej robią to razem z użytkownikami języka, a nie wyłącznie jako zewnętrzni badacze.

Dobra dokumentacja nie polega tylko na zapisaniu listy słów. Język trzeba uchwycić w użyciu: w dialogu, emocjach, narracji, żarcie, sporze, modlitwie, instrukcji, historii rodzinnej. Dopiero wtedy widać jego pełnię. Szczególnie ważne są nagrania audio i wideo, ponieważ zachowują wymowę, intonację, gesty i kontekst.

Dokumentacja nie zastępuje życia języka, ale może pomóc w jego rewitalizacji. Jeśli ostatni użytkownicy języka odejdą, nagrania i opisy mogą stać się podstawą dla przyszłych pokoleń próbujących odzyskać część dziedzictwa.

Dlaczego liczba języków zmienia się w raportach

Jeśli w jednym miejscu czytamy, że jest 7000 języków, w innym 7159, a jeszcze gdzie indziej 7170 albo ponad 8000 jednostek klasyfikacyjnych, nie musi to oznaczać sprzeczności. Różne źródła mogą liczyć różne rzeczy: języki żywe, języki udokumentowane, odmiany, dialekty, języki wymarłe, języki migowe albo jednostki klasyfikacyjne.

Ethnologue koncentruje się na językach używanych współcześnie i podaje aktualizowaną liczbę 7170 języków żywych. Glottolog jest bazą referencyjną obejmującą szerokie informacje o językach, rodzinach i odmianach, szczególnie tych słabiej znanych. UNESCO z kolei często skupia się na językach zagrożonych i polityce ochrony różnorodności językowej.

Dlatego precyzyjna odpowiedź zależy od pytania. Czy pytamy o języki żywe? O wszystkie języki kiedykolwiek udokumentowane? O języki naturalne? O języki wraz z migowymi? O języki używane jako ojczyste? Każda z tych wersji może dać inną liczbę.

Najprostsza odpowiedź dla czytelnika

Jeśli trzeba podać krótką odpowiedź, można napisać: na świecie istnieje około 7000 języków, a według Ethnologue obecnie używa się 7170 języków. To zdanie dobrze sprawdza się w tekście popularnym, szkolnym lub informacyjnym. Jednak w artykule wysokiej jakości warto dodać, że liczba jest przybliżona, ponieważ granica między językiem a dialektem bywa płynna, a sytuacja języków stale się zmienia.

Najkrótsza poprawna odpowiedź brzmi więc:

Na świecie jest około 7000 języków, najczęściej podaje się liczbę nieco powyżej siedmiu tysięcy, ale dokładny wynik zależy od klasyfikacji i źródła.

To zdanie jest bardziej uczciwe niż sztywna liczba bez komentarza. Języki nie są bowiem prostymi jednostkami administracyjnymi. Są żywymi systemami, które zmieniają się wraz z ludźmi.

Co liczba języków mówi o ludzkości

Liczba języków świata mówi o niezwykłej kreatywności człowieka. Ten sam gatunek stworzył tysiące sposobów nazywania rzeczywistości, budowania zdań, wyrażania czasu, relacji, emocji, obowiązku, pewności, szacunku, bliskości i dystansu. Każdy język jest odpowiedzią na potrzeby konkretnej wspólnoty i historię jej kontaktu ze światem.

Różnorodność językowa pokazuje, że ludzkość nigdy nie była jednorodna. Ludzie żyli w górach, lasach, na wyspach, pustyniach, stepach i w miastach. Tworzyli lokalne wspólnoty, migrowali, mieszali się, walczyli, handlowali, zawierali małżeństwa, opowiadali historie i przekazywali dzieciom własne słowa. W efekcie powstała mapa językowa znacznie bogatsza niż mapa państw.

Jednocześnie liczba języków mówi o kruchości kultury. Skoro tak wiele języków jest zagrożonych, dzisiejsze pokolenia mogą być świadkami ogromnej redukcji różnorodności językowej. To nie jest abstrakcyjna strata. To znikanie sposobów opowiadania świata.

Ile jest języków na świecie w perspektywie przyszłości

W przyszłości liczba języków może się zmniejszyć, jeśli obecne procesy dominacji dużych języków będą postępować bez skutecznej ochrony mniejszych społeczności. Szczególnie zagrożone są języki, których nie uczą się dzieci, które nie mają wsparcia w edukacji i które są kojarzone z niskim prestiżem społecznym.

Nie oznacza to jednak, że przyszłość jest przesądzona. W wielu miejscach rośnie świadomość wartości języków lokalnych. Społeczności tworzą programy rewitalizacyjne, szkoły, aplikacje, kursy, nagrania, literaturę i media. Coraz więcej mówi się o prawach językowych, edukacji wielojęzycznej i znaczeniu języków rdzennych.

Możliwe, że przyszłość języków będzie zależała od połączenia tradycji z technologią. Język przetrwa nie dlatego, że zostanie zamknięty w archiwum, ale dlatego, że będzie używany w domu, szkole, internecie, muzyce, grach, filmach, modlitwie, pracy i codziennych wiadomościach. Język musi mieć przeszłość, ale musi też mieć przyszłość.

Ile jest języków na świecie jako pytanie o różnorodność, a nie tylko statystykę

Pytanie ile jest języków na świecie prowadzi nas znacznie dalej niż do jednej liczby. Odpowiedź „około 7000” jest ważna, ale dopiero otwiera temat. Za tą liczbą stoją społeczności, historie, migracje, konflikty, pieśni, mity, dzieci uczące się pierwszych słów, starsi opowiadający dawne historie, nauczyciele próbujący ocalić język w szkole i rodziny decydujące, w jakim języku mówić do najmłodszych.

Najczęściej podawana współczesna liczba, czyli około 7170 żywych języków, pokazuje ogrom ludzkiej różnorodności. Ale równie ważne jest to, że znaczna część tych języków jest zagrożona, a co najmniej 40% może wymagać pilnej ochrony i wsparcia.

Języki są jednym z najcenniejszych elementów dziedzictwa ludzkości. Nie są tylko narzędziami komunikacji. Są sposobami pamiętania, klasyfikowania, żartowania, kochania, modlenia się, pracowania, wychowywania dzieci i rozumienia świata. Dlatego pytanie o to, ile jest języków na świecie, nie powinno kończyć się na liczbie. Powinno prowadzić do refleksji nad tym, jak tę różnorodność chronić, szanować i przekazywać dalej.